Saturday, May 21, 2011

Congress of the new right wing party

Poniżej wklejam cały tekst pana Janusza Korwina Mikke
Link:http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/co_nowa_prawice_rozni_od_po_i_pis_programowy_tekst_z_ncz/937
20-05-2011 23:41:00
Co Nową Prawicę różni od PO i PiS? (Programowy tekst z "N.Cz!")
Czytelnicy „Najwyższego CZASU!” doskonale zapewne znają Deklarację i Program zarówno UPR, jak i WiP – jeśli nie formalnie (bo kto by to spamiętał), to przez przyswojenie stylu i treści z tekstów moich, kol. Stanisława Michalkiewicza i innych liderów ruchu konserwatywno-liberalnego. Tu będę pisał tylko o tym, co nas zasadniczo różni od „prawej połowy Bandy Czworga”, czyli od PO i PiS.
Zasadniczym postulatem Nowej Prawicy jest oparcie się na podstawie prawa rzymskiego: Volenti non fit iniuria. Można powiedzieć, że większość postulatów Kongresu Nowej Prawicy wywodzi się wprost z zastosowania tej zasady – uparcie negowanej przez „postępowych” ustawodawców, wykonawców i sędziów. Jeśli Nowa Prawica chce przywrócenia kary śmierci – ale tylko za czyny z premedytacją, tj. za morderstwo, a nie za zabójstwo – to dlatego, że zakłada, iż morderca wie, że za mord jest śmierć; jeśli więc mimo to morduje, to znaczy, że chce, byśmy go powiesili – tak samo jak ten, kto wypije litr wódki, chce być odurzony. Jeśli Nowa Prawica chce niskich podatków i likwidacji „socjalu”, to dlatego, że odrzuca zasadę „państwa opiekuńczego”, iż urzędnik ponosi odpowiedzialność za obywatela. Jeśli obywatel przepije pieniądze, to będzie głodował. Każdy jest kowalem własnego losu… albo ściślej: każdy powinien być przez państwo traktowany tak, jakby był kowalem własnego losu. Jeśli Nowa Prawica chce likwidacji przymusu płacenia za ubezpieczenie, to dlatego, że każdy jest kowalem własnego losu. Jak ktoś nie będzie miał dzieci lub źle je wychowa i nie odłoży sobie złota na starość lub się nie ubezpieczy – to najwyżej na starość będzie żebrał pod kościołem. Każdy jest kowalem własnego losu.
Nowa Prawica zdecydowanie odrzuca zasadę prewencji na rzecz zasady represji. Każdego obywatela traktujemy jak odpowiedzialnego za siebie; nie zapobiegamy temu, by popełnił przestępstwo – natomiast surowo karać będziemy za jego popełnienie. Chcącemu nie dzieje się krzywda. Domagamy się zdecydowanie niższych kar za przestępstwa nieumyślne – natomiast surowych kar (i to nie w postaci luksusowego więzienia na koszt podatników!) dla popełniających umyślnie poważne przestępstwa.
Nowa Prawica – w odróżnieniu od starej – nie chowa się pod sutannę i nie prosi o pomoc Kościołów. Przeciwnie – to my mamy walczyć o to, by panowała wolność religijna, by wartości wywodzące się Pisma Świętego były chronione, by zasady chrześcijańskie i tradycje katolickie nadal funkcjonowały jako podstawa społeczeństwa. Wierzymy, że właśnie wolność w tej dziedzinie sprzyja rozwojowi religijności – nie narzuconej, ale naturalnej, jak w USA w XIX wieku. Kościoły – z rzymskokatolickim na czele – odgrywają ogromną rolę w życiu społecznym, natomiast nie mogą jako instytucje mieszać się w spory polityczne.
Nowa Prawica jest nie tylko konserwatywna w sprawach społecznych i liberalna w gospodarczych, ale walczy o wartości narodowe, potwornie zaniedbywane i wykoślawiane w ostatnim stuleciu. Wyraźnie odróżniamy „naród” od „społeczeństwa” – dzisiejsze „społeczeństwo” jest tylko przekrojem narodu. Dbanie o naród oznacza, że np. nie wolno zadłużać państwa i „dbać o wyborców”, czyli o dzisiejsze „przypadkowe społeczeństwo”, każąc płacić za to dzieciom i wnukom! Nie wolno też dbać o dziś istniejące jednostki, zabraniając im (wbrew ich woli!) ryzykować swoim zdrowiem i życiem. Nowa Prawica wierzy, że w wyniku selekcji naturalnej naród się ulepsza, a nie marnieje. Żydzi zawdzięczają swoją siłę temu, że przez lata podlegali w wyniku prześladowań takiej właśnie selekcji. Sarny, na które polują wilki i myśliwi, są coraz szybsze, zgrabniejsze i zdrowsze – natomiast będące pod ochroną żubry w Puszczy Białowieskiej marnieją.
Liberalna zasada wolności i odpowiedzialności jednostki znakomicie współdziała z zasadą dbałości o przyszłość narodu – czy dotyczy to zniesienia przymusu ubezpieczeń, czy zniesienia zakazu narkotyków.
„Nowa Prawica” nie zamierza czcić i rozpamiętywać klęsk dziejowych. Chcemy jako przykłady dla narodu i młodzieży ukazywać sukcesy! Tak, będziemy uprawiać propagandę sukcesu! Praktyka PRL pokazała, że daje ona dobre skutki nawet przy absurdalnym systemie socjalistycznym, więc da jeszcze lepsze przy systemie normalnym. Będziemy przypominać Grunwald, Kirchholm, Wiktorię Wiedeńską i np. Powstanie Wielkopolskie – a nie rozkoszować się klęskami i głosić idiotyczne hasło „Gloria victis!”. Mamy być zwycięzcami, a nie chlubić się pozycją wiecznych przegranych!
Nowa Prawica odrzuca obecną formułę ustrojową III Rzeczypospolitej, ze zgrozą myśląc zarówno o rozmyciu Polski w państwie pod nazwą „Unia Europejska”, jak i o budowie IV Rzeczypospolitej. Nazwa „Rzeczpospolita” kojarzy nam się z warcholstwem sejmikowym i sanacyjną korupcją – oraz kompromitujacym upadkiem zarówno I, jak i II Rzeczypospolitej. Wzorem Węgier pragniemy, po zmianie ustroju na nowoczesny, zmienić nazwę na „Państwo Polskie”.
Nowa Prawica chce utrzymywać poprawne, oparte o zasadę nieingerencji w wewnętrzne sprawy, stosunki ze wszystkimi sąsiadami i innymi państwami. Odrzucamy wszelkie uprzedzenia utrudniające zawieranie i rozwiązywanie sojuszów – Państwo Polskie kierować się będzie wyłącznie zimnym, wyrachowanym interesem państwowym. Jednocześnie Nowa Prawica będzie walczyć o wolność podróżowania nie tylko po całej Europie – i o wolność produkcji i handlu na całym świecie. Sprzeciwiamy się natomiast rozwojowi europejskiej biurokracji, która w chwili obecnej nie tylko nie sprzyja rozwojowi Europy, ale go zdecydowanie hamuje. W perspektywie trzech-czterech lat będziemy dążyć do rozwiązania Unii Europejskiej – z zachowaniem układu z Schengen oraz wolności w całym Europejskim Obszarze Gospodarczym i poza nim.
Nowa Prawica sprzeciwi się zdecydowanie wprowadzaniu €uro – nie tylko dlatego, że jest to instrument polityczny, ale i po prostu dlatego, że państwa UE, które nie wprowadziły mają lepsze wyniki gospodarcze niż państwa, które weszły do €urolandu. €uro miało chronić przed korupcją pieniądza przez państwa – tymczasem Komisja Europejska pod pretekstem „walki z kryzysem” dokonała wiele drastyczniejszej korupcji tej waluty niż robi to III RP. Na to się nie zgadzamy.
Sprzeciwimy się też zdecydowanie jakiejkolwiek próbie wprowadzenia tzw. Karty Praw Podstawowych, której przyjęcie oznaczałoby zalanie Polski imigrantami z Azji i Afryki, domagającymi się wysokich, gwarantowanych przez KPP zasiłków.
Wreszcie w sprawach bieżących: działalność wszystkich czterech partii, pod różnymi nazwami rządzącymi Polską od 20 lat, Nowa Prawica ocenia wysoce negatywnie. Co więcej, nie widzimy większych różnic między nimi. Większa część ich działalności powinna być zresztą oceniana przez prokuratorów, a nie przez polityków. Jeśli jednak po wyborach powstanie sytuacja, w której będziemy mogli, nie wchodząc do rządu, zapewnić jakiejś partii poparcie pod warunkiem realizacji naszych ważnych postulatów ustrojowych – to taki układ przyjmiemy.
Nie jesteśmy bowiem doktrynerami, lecz realistami pragnącymi uczynić z Polski normalny kraj. Kraj, w którym będzie można kochać, śpiewać, tańczyć, produkować, handlować, a także projektować loty w kosmos – bez ingerencji urzędników państwowych!