Friday, May 29, 2009

Taxes

Ostatnio nie miałem za dużo czasu zeby cos napisac... No cóż - powoli zaczynam odczuwac zniechęcenie o jakim pisał w "Co widać czego nie widać" F. Bastiat- cytuje:
"'To jest takie oczywiste nudzisz nas' - po czym ci sami ludzie głosują tak jakby nic nie zostało powiedziane"
Niektórym sie wydaje ze socjalizm to wynalazek Marksa i Engelsa - ale juz w XVII wieku Basiat musiał walczyc z tą czerwona hołata.
Odpowiedz co do zagadki jest prosta - to bedzie chyba a) ale prosze sprawdzic. Uzasadnienie: (odpowiedz bez uzasadnienia jest warta tyle co jej brak) Jeżeli jakis ciag cyfr zmieniamy tak ze dodajemy 1 i jednoczesnie odejmujemy 1 to całkowita suma ciągu liczb jest nie zmienna - wystarczy zsumowac pierwotny ciag a nastepnie sprawdzic suma której odpowiedzi jest jej równa. Finito


Z tego co pamietam zapowiedziałem ze bedzie o podatkach...
Ale najpierw moze taki oto link do tego co mówi pan Balcerowicz... (tak nota bene dokładnie to samo co słysze z ust pana Janusza Mikke no poza euro oczywiscie ).
http://www.interia.tv/informacje/biznes,,,,1307602
Średnie zarobki: 2600 zł
Składki socjalne: 45,8% (ubezpieczenie emerytalne, składka na Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej, ubezp. rentowe i od bezrobocia) 1191 zł. Czyli
Zarobki realne wynoszą 3791 zł.
Podatek PIT 19% płacimy tylko od płacy: 551 zł; uwzględniając ulgi: 510 zł
Wydatki na alkohol: 150 zł; akcyza i inne podatki: 90%: 135 zł.
Paliwo: 400 zł akcyza i inne podatki: 70% = 280 zł
Żywność: 40% pozostałych wydatków; ukryte w niej podatki: ca 35% = 216 zł
Mieszkanie i energia (gaz, el) 30% pozostałych wydatków ; ukryte w nich podatki: 45% = 208 zł
Zakupy towarów i usług - 30% pozostałych wydatków (w tym ukryty VAT i CIT!) 80% = 370 zł
W sumie MY płacimy (a zanoszą to w zębach do Urzędów Skarbowych, w roli bezpłatnych poborców, producenci...) 2910 zł co stanowi 77% naszych dochodów (3791 zł).
Do tego jednak dochodzą podatki od nieruchomości, psów, i wiele innych (bardzo zróżnicowanych) - co w sumie daje wspomniane 83%.
Pamiętajmy też o niedawnym orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, ostatecznie wyjaśniającym, że "emerytura" jest traktowana w sensie socjalistycznym - czyli: nie ma koniecznego związku między wysokością składki, a świadczeniem emerytalnym; co oznacza, że "składka" jest po prostu podatkiem. I możemy już przystępować do szacowania podatku.
JKM


Ps. Nie liczac inflacji oczywiscie...

Sam tego nie wyliczem bo szkoda mi czasu na udowodnienie tych dosc oczywistych spraw.
Narazie pozytek bedzie z tego zaden
I tak zdaje sobie sprawe ze do tych co to trafi to trafi pozostali - jak to mówił pewien były agent KGB
"Musza zostac bardzo mocno kopnieci w tyłek - WTEDY ZROZUMIEJA"
nie chodzi mi tu oczywiscie o przemoc - a o to ze dzieki rezimowej TV normalne argumenty ,rzetelne nie trafiaja do wyszkolonego (dobrze przetresowanego przez TV)zjadacza chleba

0 komentarze: