Thursday, April 9, 2009

The Law - Frederic Bastiat

Po przeczytaniu krótkiego eseju pana Frederica Bastiat -Prawo. tutaj

Link zaczerpniety ze strony Instytutu Missesa.

Polecam nacisnac prawym kliknieciem na link i sciagnac sobie na dysk. dokument w formie pdf raczej długo sie otwiera w przegladarce.

Pozwole zamiescic sobie kilka wybranych przezemnie cytatów. Z krótkim komentarzem. A poniżej troche o autorze.

Claude Frédéric Bastiat (ur. 30 czerwca 1801 w Bayonne we Francji, zm. 24 grudnia 1850 w Rzymie) – francuski ekonomista wolnorynkowy. Zasłynął z tego, że obalał mity socjalizmu ukazując ich absurdalność za pomocą przemawiających do wyobraźni czytelnika prostych przykładów (por. metafora zbitej szyby oraz petycja producentów świec).

Bastiat kładł nacisk na funkcję wolnego rynku polegającą na koordynacji produkcji, głównym motywie szkoły austriackiej, ponieważ na jego sposób myślenia wpłynęła część pism Adama Smitha i wielkiego francuskiego ekonomisty wolnorynkowego Jeana-Baptiste’a Saya, Francoisa Quesnaya, Destutta de Tracy’ego, Charlesa Comte’a, Richarda Cantillona (który urodził się w Irlandii i wyemigrował do Francji) i Anne’a Roberta Jacques'a Turgota. Ci francuscy ekonomiści, prekursorzy nowoczesnej szkoły austriackiej, opracowali jako pierwsi koncepcje rynku jako dynamicznego, rywalizacyjnego procesu, związaną z tym wolnorynkową ewolucją pieniądza, a także teorii wartości subiektywnej, prawa malejącej użyteczności marginalnej i przychodów marginalnych, teorii marginalnej produktywności przy wycenie zasobów, oraz daremności kontroli cen i generalnego interwencjonizmu państwowego.

źródło Wikipedia.

Co do źródła - pomimo iz nie uwazam wikipedie za encyklopedie ale uznaje przynajmniej po częsci za pierwsze szybkie i łatwe źródło wiedzy - które mozna oczywiscie zweryfikowc. Odnośnie przeciwników wikipedi jak i całej jak to okreslaja socjalisci sieci. Jest ona amatorska i niech taka pozostanie - mam dosc profesjonalizmu telewizji gdzie profesjonalisci mówia mi jak mam myslec - internet jest jedynm w miare dostepnym źródłem wiedzy i kiedy socjaliści wezma sie za kontrolowanie i robienie profesjonalnego internetu bedzie to nie jakie utrudniene dla mnie i wielu wielu ludzi myslacych. - taki mały komentarzyk odnosnie dokumentu "Prawda wg. wikipedi"

Cytaty na niebiesko - mój komentarz (zbyteczny- bo to raczej słowie wyjasnienia) ale zawsze na czarno

"Legalna grabież może być popełniona w nieskończonej ilości sposobów. Zatem mamy nieskończoną ilość planów dla jej zorga-nizowania: taryfy celne, ochrony, zasiłki [bezrobotnym, i.t.d.], subwencje, poparcia, progresywne podatki, publiczne szkoły, gwarantowane zatrudnienie, gwarantowane zyski, minimum wy-nagrodzenia za pracę, prawo do pomocy, prawo do narzędzi pracy, wolny kredyt, i tak dalej i tak dalej. Wszystkie te plany jako całość – z ich wspólnym celem legalnej grabieży – stanowi socjalizm. "

Umieściłem ten cytat aby dać tobie przecietny czytelniku mojego bloga obraz jak bardzo zyjemy w państwie socjalistyczym. Wszystkie subwencje polegajeca na transferze majatku z rak jednych do drugich poprzez rzad sa niedopuszczalne, nie moralne i wysocie sprzeczne z natura człowieka. Nie moze istniec 'darmowa zupa' Friedmana. "Każdy z nas ma naturalne prawa – od Boga – do obrony swojej osoby, swojej wolności, i swojej własności. Te są trzy zasadnicze wymagania dla utrzymania życia, i zachowanie z któregokolwiek z nich jest całkiem zależne od zachowania dwu pozostałych." Tym własnie jest prawo, a czynione przez socjalistów kroki by uczynic grabierz legalna dal sobie tylko znanych 'wyżysz celów' - bo przeciez oni sa nadludzi potrafiacymi kształtować człowieka .

"Ale to na prawie socjalizm sam polega. Socjalizm pragnie uprawiać legalną grabież, a nie nielegalną grabież. Socjaliści jak wszyscy inni monopoliści, pragną uczynić prawo ich własną bro-nią. I kiedy raz prawo jest po stronie socjalizmu, jak ono może być użyte przeciwko socjalizmowi?
Ograniczona legalna grabież: Ten system przeważał kiedy prawo do głosowania było ograniczone. Możnaby wrócić do tego systemu dla przeszkodzenia inwazji socjalizmowi
."
Jest to odpowiedz Bastiata na słowa pana de Montalembert [polityk i pisarz] : „Musimy zro-bić wojnę przeciwko socjalizmowi.” "Stosownie do definicji socjali-zmu przedłożonej przez pana Charles'a Dupin'a, chciał powie-dzieć: „Musimy zrobić wojnę przeciwko grabieży”.
Ale o jakiej grabieży on mówił? Istnieją dwa rodzaje grabieży: legalna i nielegalna."
Widac tu jak bardzo Frederic Bastiat jest przeciwko demokracji. Bo to ona prowadzi do najgorszego grzechu ludzkości i błedu intelektualnego jakim jest socjalizm który uważa ze ludzie sami z siebie żyliby w anarchi pomimo iz fakt temu przecza... Ale cóż tym gorzej dla faktów. To ludzie stanowia prawo. I najbardziej zasadne jest aby to prawo służyło jedynie do ochrony wolności, własności.



"Powszechna legalna grabież: Byliśmy zagrożeni tym systemem od czasu gdy prawo do głosowania stało się powszechne. Nowo wybrana większość zdecydowała redagować prawo na tej samej zasadzie legalnej grabieży, która była używana przez ich poprzed-ników kiedy głosowanie było ograniczone."

... i dalej dość słuszna uwaga ze demokracja prowadzi do rzeczy gorszej niż  monarchia dlatego ze jest to tyrania wiekszosci, a gorszej niż to nie ma.

"Tutaj spotykam najbardziej popularne fałszywe rozumowanie naszych czasów. Uważane jest za niewystarczające, że prawo jest sprawiedliwe; ono musi być filantropijne. Ani nie jest wystarcza-jące, aby prawo miało gwarantować każdemu obywatelowi wolne i nieszkodliwe dla nikogo użycie jego zdolności dla fizycznego, intelektualnego, i moralnego samo-doskonalenia się. Zamiast tego domagają się, że prawo powinno bezpośrednio rozszerzyć dobro-czynność (welfare), wyszkolenie, i moralność wśród całego naro-du.
To jest nęcąca przynęta socjalizmu. I powtarzam ponownie: Te dwa zastosowania prawa są wzajemnie w prostej sprzeczności. Musimy wybrać między nimi. Obywatel nie może być równocze-śnie wolnym i niewolnym."
Chyba nie trzeba za bardzo tego tłumaczyc. jesli przyjmujemy wolność za najwyższe dobre według którego ustanawiamy prawo do obrony tej wolności to jak na Boga socjalisci chca pogodzic kradziez moich pieniedzy w dziesiatkach podatkach i dawanie innym z moja wolnoscia i ochrona własnosci... A tak oni sa przeciwni wolnosci... bo przeszkadza im ona w realizacji planów. Boskich dodam. Planów nadludzi, wielkich nadzorców którzy kształtuja człowieka jak gline.

"Kiedy prawo samo popełnia ten akt, który jak jest przyjęte ma zakazywać i likwido-wać, mówię, że grabież jest jednakże popełniona, i dodaję że z punktu widzenia społeczeństwa i dobrobytu, ta agresja przeciw-ko prawom człowieka jest nawet gorsza. W tym wypadku legalnej grabieży, jakkolwiek, osoba która uzyskuje korzyści nie jest od-powiedzialna za akt grabieży. Odpowiedzialność za legalną gra-bież ponosi prawo, ustawodawcy, i samo społeczeństwo. W tym leży polityczne niebezpieczeństwo.
Sprawiedliwość jest osiągnięta tylko kiedy niesprawiedliwość jest nieobecna."
Na tym polega ograniczenie prawa, ze zaden akt który godzi w podstawy ustanowienia tegoż nie powinien stać sie prawem. A niestety sie stał. np ustawa o przymusowej edukacji, ubezpieczeniu itd itd.

"Twierdzisz: że „są osoby które nie mają pieniędzy”, i zwracasz się do prawa. Ale prawo nie jest piersią, która wypełnia się sama pokarmem. Ani przewody mleczne prawa nie są zasilane mlekiem ze źródła spoza społeczeństwa. Nic nie może wpłynąć do publicz-nej kasy dla korzyści jednego obywatela lub jednej klasy dopóki inni obywatele i inne klasy nie zostaną zmuszone do ich wysłania
Prawo może być narzę-dziem wyrównywania dochodów tylko wówczas gdy zabiera jed-nym osobom a daje innym. Kiedy prawo to robi, ono jest narzę-dziem grabieży.
Pamiętając o tym, zbadaj ochronne taryfy celne, subwencje, gwarantowane zyski, gwarantowane zatrudnienia, zapomogi i opiekę społeczną, publiczne wyszkolenie, progresywne podatki, wolny kredyt, i publiczne przedsięwzięcia. Zauważysz, że one zawsze polegają na legalnej grabieży, zorganizowanej niesprawie-dliwości."
Tutaj tez chyba nie trzeba komentarza. Prawo chroni niesprawiedliwośc. Uznawanie obecnego prawa za sprawiedliwosc jest błedem wewnetrzym. Bo jak cos niesprawiedliwe moze jednoczesnie byc sprawiedliwe. Jak mówi Bastiat nie nalezy troszczyc sie o to by zapanowała sprawiedliwość bo ta tylko wtedy bedzie obecna gdy nie bedzie obecna niesprawiedliwosc. Wiec nalezy sie bronic przed niesprawiedliwoscia. A teraz posuchajcie tego co mówia codziennie w main streem mediach. Zupełna sprzeczność.

"W tej sprawie nauczania, prawo ma tylko dwie alternatywy: Może pozwolić transakcji na-uczania i uczenia się odbywać się w wolności lub ono może zmu-sić wolę ludzi w tej sprawie przez zabranie od niektórych z nich dostatecznie dużo pieniędzy dla zapłacenia nauczycieli, którzy są zaangażowani przez rząd w celu nauczania innych, bezpłatnie. Ale w tym drugim wypadku prawo popełnia grabież przez gwał-cenie wolności i własności"
I tu autor dotyka ciekawej sprawy. To co niektórym wydaje sie oczywiste, przynajmniej po tylu latach okupacji socjalistów - jest poprostu czysta niesprawiedliwoscia. I w gruncie rzeczy grabierza. 

"Otwórz na chybił trafił każdą książkę o filozofii, polityce lub historii, i prawdopodobnie zobaczysz jak głęboko zakorze-niona w naszym kraju jest ta idea – dziecko klasycznych stu-diów, matka socjalizmu. We wszystkich tych dziełach, praw-dopodobnie znajdziesz tą myśl, że ludzkość jest tylko bezwład-nym materiałem, otrzymującym życie, organizacje, moralność i zamożność z siły państwa. I nawet gorzej, oświadczą, że ludz-kość zdąża do degeneracji, że jest zatrzymana od tego upadku tylko przez tajemniczą rękę ustawodawcy"
Co do ksiażek... hm w szkołach reżimowych uczymy sie z reżimowych ksiażek.. i tak rewolucja francuska była dobra, napoleon wspaniały a mickiewicz wielkim poeta był...

"Pan Louis Blanc powiada także, że konkurencja prowadzi do monopoli. Rozumując tak informuje nas, że niskie ceny prowadzą do wysokich cen; że konkurencja wiedzie produkcję do niszczącej dzia-łalności; że konkurencja wyczerpuje zasoby siły kupna; że konkuren-cja przymusza zwiększenie produkcji podczas gdy, równocześnie, wymusza zmniejszenie konsumpcji.Z tego wynika, że wolni ludzieprodukują dla produkcji, a nie dla konsumpcji; że wolność znaczy ucisk i obłąkanie wśród narodu; i że p. Louis Blanc absolutnie musi temu zaradzić.
Ten sposób rozumowania nasuwa nam prowokujące pytanie: Jeżeli ludzie są tak nieudolni, tak niemoralni i tak nieuświado-mieni jak politycy wskazują, zatem dlaczego prawo do głosowania jest bronione z taką pasjonującą uporczywością?"



Zupełnie jakby mówił jeden z tzw. ekonomistów naszych czasów. Sami przyznacie ze ci którzy pokonczyli znakomite swiatowe uczelnie plota takie bzdury ze czasami to az zal d... sciska. 
Te słowa brzmia zupełnie ( przynajmniej na poczatku ) jakby je mówił czerwony Obama.

0 komentarze: