Ostatnio coraz bardziej bulwersuja mnie pewne działania które dotycza internetu. Odpuściłem gdy kilka miesiecy temu próbowałem znalezdz film na youtube który nawet zamiesciłem na moim blogu. Ktoś zablokował ze wzgledu na jakies rozczenia kogos... nie istotne, ale frustrujące kiedy co drugi film jest zablokowany. Coraz bardziej nie podoba mi sie ten youtube. Tym gorzej ze smietnikowe filmy robiace z mózgu wode sa na yt a te które maja jakas wartosc sa kasowane... Moze za bardzo dostrzegam w tym jakies działania establishmentu - no ale cóż. Narazie to sa działania jakis grup interesu ale prosze sie nie przyzwyczajac. Bo blokada internetu i całkowita kontrola nad jedynym wolnym medium już wkrótce. Moze niektórzy zauwazyli ze z playlisty która mam obok znikła znacząca częśc piosenek. -- to juz mnie zaczyna wkurzac. oto powód:
Due to licensing restrictions, some tracks are
currently unavailable for playing in your country
Co to ma wogóle znaczyc...
czy my żyjemy w zsrr ze władzuchna blokuje dostep do swiata zewnetrzenego...?
Moze to głos wołajacego na pustkowiu, moze robie z igły widły ale zaczyna mnie to powoli wkurzac. Warto zwrócic uwage na ten przykry proceder...
A wymówka oczywiscie bedzie walka z terroryzmem czy pedofilia czy innym wiatrakiem ... jak donkichot władza bedzie nam tłumaczyc dlaczego chce zainstalowac nam pod przymusem kamere w naszej sypialni.

0 komentarze:
Post a Comment