Saturday, March 7, 2009

Civil servant and Muminki

Jak to sie stało ze z liczby niewielu, a taka była kiedys liczba urzedników wszelkiej maści, stało sie wielu. Kiedys urzednik był znienawidzony przez wszystkich obywateli danego państwa, czy to celnik czy inny. Nawet w biblii mamy ze celnicy to grzesznicy itd.

Otóż ot nieszczesnej rewolucji francuskiej, która była to rewolucja urzedników liczba urzedników zaczeła sie powiekszac, co nie jest bez znaczenie. Skoro teraz połowa państwa jest urzednikami to liczba ludzi nienawidzacych urzedników sie zmniejsza, bo jak sam urzednik ma sie nienawidzic.

Może własnie o to chodzi tym nieszczesnym krwiopijca. Zreszta prosze zauważyc, co czesto powtarzam. Kiedys król do którego należało dane państwo miał urzedników po to by pobierali podatek i administrowali. Wtedy on był panem urzednika i go kontrolował. A urzednik posłusznie wykonywał to co mu nakazał król. Teraz żyjemy w nie normalnym państwie czyli dupokracji, gdzie mamy 38 mln królów. Mówie teoretycznie bo tak w praktyce to ci ogłupiani przez telewizje i mas media ludzie nie maja wiekszego wpływu na nic głównie przez to ze dupokracja nie moze istniec, co udowodnił J.K Arrow -pisałem o tym wczesniej. Masy sa głupie i tak jak podczas rewolucji francuskiej czy jakiej kolwiek to nie ludzie robia rewolucja tylko grupy interesu które odpowiednio steruja masami ludzi. A wracając. tam gdzie mamy 38 mln królów, mamy urzedników którzy wykonuja polecenia tychze królów poprzez ich reprezentantów czyli rzad który z kolei jest reprezentowany przez posłów. A teraz jako obywatele panstwa jestesmy jednoczesnie na dnie drabinki decyzyjnej i jednoczesnie na górze. Bo w koncu w dupokracji panuje wiekszość. Co skolei jest nastepnym nonsensem. Nie chce zyc w kraju w którym 51% ludności mówi pozostałym 49% co ma robic. Pozatym dupokracja zawsze dązy do socjalizmu, po pierwsze dlatego ze ludzie sa głupi i łatwo daja sie zwiesc bzdurami o bezpieczenistwie ubezpieczeniach i tego typu pierdołach, jak darmowy obiad czy jeszcze coś gorszego. Po drugie dlatego ze cwaniacy dokładnie wiedza ze w socjalizmie mozna kraść, a dzieki temu w łatwy stosunkowo do wolnego runku gdzie trzeba cieżko pracować życ. I własnie ci cwaniacy wcisneli wiekszosci naiwynch biedaków, jak ktoś głupi to biedny i na odwrót, ze jak będa płacic składke na to i na tamto i podatek taki i taki to bedzie im sie zyło lepiej bo beda mieli np. zasiłek , szpital za darmo itd. Prosze zauważyc ze w tym kraju tylko biedni płaca podatki, a jak już je zapłaca to nie ma za co isc do lekarza i czekac w tej 2 rocznej kolejca po lek który jest  drogi. Bogaci nie płaca podatki ale im sie to opłac, bo pójda do już opłaconego prze biednego - z podatków - szpitala kupia leki zrefundowane przez biednego i mówią ze to dla dobra biednych.

Oglądałem nie dawno jeden odcinek "Muminków" takiej bajki z przed paru lat. I po chwili uświadomiłem sobie ze tego typu bajka teraz nie przeszła by w telewizji. O zgrozo przez "cenzure". Dlaczego?

Po pierwsze te dziwne stworki chodza nago - zupełnie. Co mogło by źle wpłynąć na dzieci je ogladające. Zawsze można podcoś podpiąc skoro teletubisie to geje.

Po drugie mama muminka, nie chodzi do pracy tylko o zgrozo gotuje sprzata i robi te wszystkie rzeczy które normalne mamy robia. Tata muminka jest głowa rodziny i cos tam sobie duma i konstrułuje. Feministki by odrazu podniosły krzyk... jak to. Niech tata muminka zmywa gotuje i sprzata! 

0 komentarze: